czwartek, 18 grudnia 2014

wk*rwiają mnie ludzie!

Po lekcjach podszedł do mnie kumpel z pytaniem, czy pójde z nim załatwić parę spraw zanim pójdziemy na pociąg bo nie chce sam wracać. Poszliśmy do kilku miejsc, obeszliśmy pół miasta w niecałą godzinę poczym stwierdził, że zostało jeszcze odebrać jego wyniki badań. Idziemy więc do przychodzni z uśmiechami na twarzach bo udało nam się załatwić wszystko bardzo szybko i zostało odebra tylko wyniki-maksymalnie 15minut. Kumpel nie ma numerka bo wczoraj nie było lekarza a dzisiaj nie miał czasu na to bo w szkole był. Po wszelkich uzgodnieniach lekarz się zgadza go przyjąć.

-dzień dobry ja bym chciał swoją kartę na nazwisko XYZ